Młodzież w Żorach oczarowana gwiazdami JW. „Miejcie pasję i ciężko pracujcie”

Opublikowany przez 21 listopada, 2016 22:50

Rozmiar czcionki : A- A A+

W poniedziałkowe popołudnie w Hali Sportowej MOSiR Żory odbył się trening pokazowy z udziałem gwiazd pierwszego zespołu Jastrzębskiego Węgla: Salvadora Hidalgo Olivy oraz Scotta Touzinsky’ego.

GALERIA ZDJĘĆ (FOT. ARKADIUSZ KOGUT, ROBERT MAREK).

Kubańczyk będący tegorocznym odkryciem w PlusLidze oraz amerykański mistrz olimpijski z Pekinu przyciągnęli na trybuny kilkuset fanów w różnym wieku.

Na widowni obecni byli m.in. przedstawiciele władz miasta Żory, a także Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla (reprezentował ją dyrektor AT Arkadiusz Żydek) oraz prezesi i trenerzy miejscowego klubu MUKS Żory.

Spotkanie z wielkiej klasy siatkarzami zostało nazwane „Droga na szczyt” i podzielone zostało na część teoretyczną oraz praktyczną. W pierwszej z nich goście specjalni poniedziałkowego wydarzenia odpowiadali na pytania mające na celu wyjaśnienie, w jaki sposób dotarli na ów siatkarski szczyt.

Mnie do siatkówki zmotywowała moja mama, kiedy miałem osiem lat. Początkowo wydawało mi się, że to sport dla dziewcząt, ale mama obiecała mi, że jeśli w to „wejdę”, kupi mi nowe buty. Nie muszę mówić, że z łatwością mnie przekonała – uśmiechał się Scott. Natomiast w przypadku Salvadora „motorem napędowym” był jego ojciec, który również uprawiał tę dyscyplinę i był reprezentantem Kuby. – Pragnąłem być tak dobry, jak on – podkreślał Kubańczyk.

Gwiazdy pomarańczowej drużyny przyznały, że istotną rolę w ich sportowych osiągnięciach odegrali wszyscy trenerzy, z którymi mieli okazję pracować, ale ważna była również pasja do gry oraz ciężka praca.

Siatkarze opowiadali o tym, jak zmieniał się ich trening na przestrzeni lat, jak ewoluowały metody szkoleniowe, wreszcie jakie wartości zaczerpnęli z dyscypliny sportu, która stała się ich pomysłem na życie i zawodem. Touzinsky mówił wiele o etyce zawodowej, zapale, który nie może wyhamować u młodych ludzi.

Oliva zaś zwracał uwagę na konieczność podporządkowania się rygorom treningowym i generalnie dyscyplinie. – Ona kształtuje Cię jako osobę. Przez to stajesz się lepszym kolegą w szatni i także po prostu lepszym człowiekiem.

Obaj wyraźnie zaznaczali, że  niebagatelne znaczenie dla nich miał fakt, iż na swojej siatkarskiej drodze spotkali obecnego trenera Marka Lebedewa. – Jest wierny swojej siatkarskiej filozofii. Jego treningi są stawiają zawodnikom wyzwania, ale nie są nużące dla graczy – mówił Touzinsky.

Ze spotkania z zawodnikami Jastrzębskiego Węgla biorąca udział w wydarzeniu młodzież mogła dowiedzieć się, jakie są różnice pomiędzy siatkówką z przeszłości, a tym sportem dziś. – Stała się ona o wiele szybsza – mówił Scott, a Salvador dodawał: – Dla mnie siatkówka dziś jest bardziej intensywna oraz wymaga większej precyzji.

Siatkarscy idole opowiadali też młodzieży, jak wielką rolę odgrywają sporty wspomagające w treningu, jak ważna jest na przykład gimnastyka. Jednocześnie odradzali biegi długodystansowe oraz jazdę na nartach, jako te dyscypliny, które nie są wskazane dla siatkarskiego rozwoju.

Oliva i Touzinsky rozprawiali o swoich zainteresowaniach, o trudnych momentach w karierze, a na koniec zapytani o wskazówki, jakich chcieliby udzielić młodym adeptom siatkówki, odpowiedzieli.

Bądźcie pewni siebie, wierzcie we własne umiejętności. Wszystko zależy tylko od was – przekonywał Scott.

Nigdy się nie poddawajcie. Życie jest tylko jedno. Pracujcie nad tym, byście byli lepszymi ludźmi. Jeśli tak będzie, będziecie też lepszymi siatkarzami, sportowcami, kolegami na boisku – apelował do młodzieży kubański przyjmujący JW.

Po części teoretycznej nastąpił trening praktyczny poprzedzony rozgrzewką poprowadzoną przez Alberto Castelliego, trenera od przygotowania fizycznego z Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla. Wzięły w nim udział dwie ośmioosobowe drużyny chłopców z naszej akademii i dziewcząt z Sari Żory.

Na koniec nasi zawodnicy cierpliwie rozdawali autografy oraz wykonywali sobie wspólne zdjęcia z młodymi kibicami. Chociaż kolejka do naszych gwiazd liczyła kilkadziesiąt osób, siatkarze nie odmówili nikomu i czekali do ostatniego chętnego. Dzieci były zachwycone!

Bardzo fajny pomysł. W tym sezonie na pewno jeszcze powtórzymy tego typu akcję – zapowiedział Jarosław Kubiak, trener z żorskiej Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla.