Pomarańczowi kontra nieobliczalny Chemik. „Dotrzymać tempa rywalom z czołówki”

Opublikowany przez 20 listopada, 2018 12:46

Rozmiar czcionki : A- A A+

W najbliższy poniedziałek nasz zespół zmierzy się przed własną publicznością z Chemikiem Bydgoszcz.

Kampa pod wrażeniem jakości ligi

Będzie to już dziewiąta kolejka spotkań. Po ośmiu seriach Pomarańczowi mają bilans sześciu zwycięstw i dwóch porażek. – Generalnie rzecz biorąc, możemy być zadowoleni z naszych dotychczasowych osiągnięć. Od początku sezonu było jasne, że potrzebujemy czasu na to, by znaleźć właściwy rytm i „ducha” w zespole. Co szczególnie mnie cieszy, to fakt, że z każdym dniem poprawiamy naszą grę, a praca wykonana na treningach procentuje podczas meczów – mówi Lukas Kampa, rozgrywający Jastrzębskiego Węgla.

Po kolejnych czterech starciach z czterema najlepszymi zespołami minionego sezonu (9 punktów na 12 możliwych), teraz czas na pojedynek z ekipą z Bydgoszczy. Zespół, który w zeszłym sezonie zachował plusligowy byt po barażach z AZS Częstochowa, na stracie obecnych rozgrywek prezentuje się solidnie. Bydgoszczanie byli w stanie pokonać mistrza Polski PGE Skrę Bełchatów, a w sumie mają już na swoim koncie trzy wygrane w lidze.

Chemik dokonał kilku niezłych transferów i w tym sezonie zdążył już pokazać interesującą siatkówkę – uważa Kampa.

Jakość ligi w obecnym sezonie generalnie „poszła” w górę. Dotyczy to zarówno ligowych średniaków, jak i drużyn z czołówki. Naprawdę miło widzieć w PlusLidze graczy światowego formatu i większość mistrzów świata z ostatniego mundialu – podkreśla Kampa.

 „Vinhedo” podekscytowany powrotem

W bydgoskiej drużynie jest wielu „starych znajomych” JW. Jastrzębskich barw w przeszłości bronili: pierwszy trener zespołu Jakub Bednaruk, natomiast drugi szkoleniowiec Przemysław Michalczyk reprezentował nasz klub zarówno jako zawodnik, ale także jako prezes. Z kolei za rozegranie w Chemiku odpowiada Brazylijczyk Rafael Margarido „Vinhedo”, który w sezonie 2011/2012 także reprezentował barwy naszego Klubu.

Niezmiernie cieszę się na spotkanie z Jastrzębskim Węglem. Miło wspominam czas spędzony w jastrzębskim klubie, szczególnie drugie miejsce wywalczone w Klubowych Mistrzostwach Świata w Katarze. Obecnie Jastrzębski Węgiel ma bardzo silny zespół. Widać, że z każdym meczem Lukas Kampa coraz lepiej rozumie się z kolegami i drużyna „rośnie” w siłę. Bez dwóch zdań czeka nas bardzo ciężka przeprawa, dlatego musimy się skupić na sobie, na naszych dobrych akcjach, które mogą przynieść powodzenie  – mówi „Vinhedo”. Jednocześnie przyznaje, że jest bardzo zadowolony z powrotu do PlusLigi.

Zdaniem Lukasa Kampy kluczem do sukcesu będzie „ciągłość gry na wysokim poziomie”. – Będziemy faworytem tego spotkania i mając za sobą swoich kibiców chcemy kontynuować naszą zwycięską passę i dotrzymać tempa rywalom z czołówki – stawia jasno sprawę Niemiec.

Początek poniedziałkowego meczu w jastrzębskiej Hali Widowiskowo-Sportowej o godzinie 18:00.

ZAPRASZAMY!