Lider kontra wicelider. W środę gramy w Kędzierzynie-Koźlu

Opublikowany przez 29 września, 2020 15:15

Rozmiar czcionki : A- A A+

Przed naszym zespołem bardzo trudna przeprawa. W środę podopieczni trenera Luke’a Reynoldsa zagrają na wyjeździe z Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.

 – Poprzeczka ląduje najwyżej, bo ZAKSA bezapelacyjnie jest w tym momencie najlepszym zespołem w Polsce. Grają najrówniej, najlepiej, co pokazują z każdym kolejnym przeciwnikiem. Jedziemy do bardzo mocnego przeciwnika, aczkolwiek rok temu odczarowaliśmy ZAKSĘ. Wiemy, że jesteśmy mocnym zespołem i jesteśmy w stanie powalczyć z ZAKSĄ. To oni będą faworytem, ale nie stoimy na straconej pozycji – mówi Jakub Popiwczak, libero Jastrzębskiego Węgla

Z kolei Leszek Dejewski dodaje, że atutem naszej może okazać się… nowy środkowy pozyskany z zespołu rywala. Mowa oczywiście o Łukaszu Wiśniewskim. – Teraz Łukasz będzie grał z nami i mam nadzieję, że to przechyli szalę zwycięstwa na naszą korzyść – uśmiecha się Leszek Dejewski, drugi trener naszej drużyny.

Co zdaniem przedstawicieli naszej drużyny będzie kluczem do sukcesu?

Będzie dobrze, jeśli będziemy wykorzystywać te szanse, które dostaniemy. Bo takowe na pewno się pojawią. Musimy być tylko uczuleni, że nie będzie tych szans pięć czy dziesięć, tak jak w meczach z innymi zespołami, tylko jedna bądź dwie, i w tym momencie trzeba być perfekcyjnym, żeby je wykorzystywać. W przeciwnym razie ZAKSA nam tego nie wybaczy, będzie grała po swojemu i po prostu rozstrzygnie ten mecz na swoją korzyść – uważa libero JW.

Początek środowego meczu o godzinie 17:30. Transmisja – w Polsacie Sport.