Czas na play off!

Opublikowany przez 19 marca, 2021 21:42

Rozmiar czcionki : A- A A+

Niedzielnym meczem z Aluronem CMC Wartą Zawiercie Jastrzębski Węgiel rozpocznie walkę w fazie play off. Ćwierćfinał mistrzostw Polski toczy się do dwóch wygranych.

Wypadałoby potwierdzić w play offach naszą dobrą dyspozycję i grę z rundy zasadniczej. Że to nie był przypadek, że zajęliśmy drugie miejsce, zaraz za jedną z najlepszych drużyn w Europie, na ten moment – mówi środkowy bloku Łukasz Wiśniewski.

Po 26. kolejkach pierwszej części sezonu nasza drużyna uplasowała się niżej jedynie od Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle – półfinalisty Ligi Mistrzów. 20 zwycięstw i sześć porażek – oto bilans naszej ekipy po pierwszej, regularnej części sezonu.

Nasz zespół przystępuje do rywalizacji w fazie play off z zespołem z Zawiercia, grając u siebie. To „premia” za wyższe miejsce w tabeli, aniżeli nasi rywale na koniec fazy zasadniczej. Zespół z Zagłębia Dąbrowskiego zakończył tę część rozgrywek na siódmej lokacie. Do awansu do półfinału potrzeba dwóch wygranych. Drugie starcie w tej rywalizacji zaplanowano na 27 marca w Zawierciu (godz. 14:45).

Dobra informacja w kontekście ćwierćfinałowej batalii jest taka, że do składu po przechorowaniu wirusa COVID-19 wraca Tomasz Fornal. Wcześniej, w trakcie sezonu trzykrotnie odbywał on kwarantannę, a do tego zmagał się z urazem.

Na szczęście to już moja ostatnia izolacja. Mam nadzieję, że teraz będę już mógł spokojnie wejść w rytm treningowy i meczowy, i nic nie będzie mi już go przerywało – mówi przyjmujący Jastrzębskiego Węgla.

Nasz ćwierćfinałowy przeciwnik to zespół bardzo wymagający, tegoroczny półfinalista Pucharu Polski. – To nie będzie łatwy ćwierćfinał. Czeka nas trudna przeprawa. Wiemy, na co ich stać. Mam nadzieję, że zaprezentujemy poziom z półfinału Pucharu Polski. Naszym celem nie jest play off sam w sobie, tylko gra w finale mistrzostw Polski – stawia jasno sprawę Fornal.

Doskonale wiemy, jaką siatkówkę potrafimy grać i mam nadzieję, że w tych najważniejszych momentach sezonu, poniżej pewnego poziomu schodzić nie będziemy. A jeżeli już, to tylko krótkimi fragmentami i nie przeszkodzi nam to w drodze do finału – wtóruje mu Wiśniewski.

Początek niedzielnego meczu o godzinie 20:30. Bezpośrednia transmisja meczu w Polsacie Sport.