PlusLiga chce się otworzyć na Lwów

Opublikowany przez 24 maja, 2021 17:10

Rozmiar czcionki : A- A A+

W trakcie spotkania prezesów klubów Ligi Mistrzów Świata podjęto kluczowe decyzje dotyczące sezonu 2021/2022 PlusLigi oraz rozmawiano o rozwoju rozgrywek w kolejnych latach. Dyskutowano m.in. o zmianach w regulaminie rozgrywek, potwierdzono także, że pierwszy mecz Ligi Mistrzów Świata nowego sezonu odbędzie się 1 października 2021 roku, a ewentualny piaty mecz finału zaplanowano na 14 maja 2022 roku.

To ważny powrót, bo mając trochę czasu chcemy oglądać jak najdłuższy finał play-off – mówi Adam Gorol, prezes mistrzów Polski z Jastrzębia-Zdroju. – To dla mnie zaszczyt, iż mogłem także dziś odbierać gratulacje za mistrzostwo Polski, lecz w tym momencie to dla nas piękna, lecz już historia. Trzeba patrzeć w przyszłość i na niej się teraz skupiamy.

W trakcie spotkania rozmawiano nie tylko na temat bieżącego sezonu, lecz także ciekawych planów na przyszłość. Jednym z punktów było wyrażenie woli udziałowców na poszerzenie Ligi Mistrzów Świata do 16 ekip w sezonie 2022/2023, czyli nie najbliższym, a kolejnym. W sezonie 2022/23 do PlusLigi awansuje mistrz TAURON 1. Ligi, a ostatnia ekipa PlusLigi (14. miejsce) rozegra baraż z drugą ekipą TAURON 1. Ligi, zwycięzca wywalczy awans bądź pozostanie w lidze. Dodatkowo w PlusLidze, po spełnieniu szeregu warunków, ma wystąpić drużyna z Ukrainy – Barkom Każany Lwów.

To bardzo ciekawy projekt, na styku sportu, biznesu, kultury i historii – podkreśla Artur Popko, prezes Polskiej Ligi Siatkówki. – Dzisiaj pytaliśmy naszych udziałowców, co sądzą o tym pomyśle i czy są gotowi na taką nowość. Odpowiedź była bardzo jasna, choć oczywiście dopiero przyszłość pokaże, w jaki sposób to wszystko uda się przeprowadzić. Pozostaje np. kwestia pandemii, jeśli będą poważne przeszkody choćby z tego względu, wtedy oczywiście temat zostanie odłożony. Dziś chcemy wyjść do dużej grupy Ukraińców mieszkających w naszym kraju, a także do Polaków żyjących we Lwowie. Chcemy być liderem nie tylko w regonie, a ostatni triumf w Lidze Mistrzów Grupy Azoty ZAKSy tylko pokazuje, jak dużą siłą dysponujemy w naszym kraju – dodaje.

–  Bardzo pozytywnie oceniam ten pomysł, myślę że on przyczyni do rozwoju naszej siatkówki, Lwów to piękna karta historii, więc jestem bardzo ciekaw, jak to wszystko wyjdzie w praktyce – dodaje prezes Gorol.

Źródło: PLUSLIGA