Jastrzębski Węgiel wraca do gry. Derby Śląska w Święto Trzech Króli [WIDEO]

Opublikowany przez 4 stycznia, 2021 14:55

Rozmiar czcionki : A- A A+

Po noworocznej przerwie nasz zespół 2 stycznia wrócił do treningów i sposobi się do kolejnej potyczki ligowej. 6 stycznia o godzinie 17:30 „pomarańczowi” podejmą u siebie GKS Katowice.

2020 rok Jastrzębski Węgiel zakończył zwycięstwem 3:0 w Rzeszowie z Asseco Resovią, dzięki czemu uplasował się na drugiej pozycji w ligowej tabeli. Liderem rozgrywek jest niepokonana Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Jest to jedyny zespół, który w obecnym sezonie znalazł sposób na naszą ekipę. W pozostałych 12 z 14 rozegranych spotkań Jastrzębski Węgiel górował nad rywalami.

Co trzeba zrobić, żeby to kontynuować? Ciężko pracować. Nic innego nam nie pozostaje. Mieliśmy kilka przykładów na to, że wylewane tutaj hektolitry potu nie idą na marne, tylko opłacają się, zwłaszcza w tych trudnych momentach. Nabieramy pewności siebie i – mówiąc kolokwialnie – wiatru w żagle. W Nowym Roku możemy sobie jeszcze życzyć, żeby kibice wrócili do hali, bo przy pustych trybunach gra się bardzo smutno. Obyśmy jak najszybciej spotkali się tutaj w komplecie – mówi Łukasz Wiśniewski, środkowy Jastrzębskiego Węgla.

Kolejnym przeciwnikiem naszej drużyny będzie GKS Katowice. Zespół ze stolicy województwa śląskiego spisuje się w tym sezonie dobrze – wygrał dziewięć z 15 swoich spotkań. – Jest to bardzo solidny zespół, którego nie można lekceważyć i wychodzić z założenia, że mamy gotowe trzy punkty po swojej stronie, bo to się może bardzo szybko zemścić – uważa Łukasz Wiśniewski.

W styczniu Jastrzębski Węgiel ma w sumie do rozegrania siedem spotkań, z czego w pięciu z nich nasi siatkarze odrobią zaległości z jesieni, kiedy zespół pauzował w lidze z powodu koronawirusa. – Będzie to maraton, ale można było się go spodziewać, gdyż wiele kolejek ligowych zostało przełożonych przez covid. Kiedyś trzeba to nadrobić. Oznacza to niezły „ścisk”, ale będziemy na to gotowi – deklaruje środkowy naszej drużyny.

Początek meczu o godzinie 17:30. Bezpośrednią transmisję z tego spotkania przeprowadzi Polsat Sport.