W sobotę ostatni mecz „domowy” Jastrzębskiego Węgla. To trzeba zobaczyć!

Opublikowany przez 21 grudnia, 2017 16:37

Rozmiar czcionki : A- A A+

W sobotę 23 grudnia o godz. 15:00 nasz zespół rozegra ostatni w tym roku mecz przed własną publicznością. Rywalem Pomarańczowych będzie Espadon Szczecin.

Przygotowujemy się do tego spotkania z myślą o zdobyciu trzech punktów. W jastrzębskiej hali gramy bardzo dobrze. Biorąc pod uwagę mecze w PlusLidze oraz Lidze Mistrzów ostatnio straciliśmy punkty przed własną publicznością w październiku, więc podejdziemy do meczu w dobrym samopoczuciu – mówi Mark Lebedew.

Spotkanie z Espadonem Szczecin jest istotne zarówno w kontekście rywalizacji ligowej, jak i pucharowej, bowiem tylko pierwsza szóstka zespołów po pierwszej rundzie fazy zasadniczej ma zapewniony udział w rozgrywkach Pucharu Polski. Nasza drużyna aktualnie zajmuje 5. miejsce w tabeli (24 punkty) i musi odpierać ataki ze strony znajdujących się tuż za jej „plecami” Asseco Resovii Rzeszów (23) oraz Indykpolu AZS Olsztyn (22).

Rzeczywiście, najbliższy mecz jest dla nas bardzo ważny. Chcemy rozgrać dobre spotkanie przed przerwą świąteczną – potwierdza Mark Lebedew.

Pauza będzie krótka. W drugi dzień Świąt po południu zespół zbiera się na treningu. Natomiast 29 grudnia uda się już w podróż na ostatnie w tym roku ligowe spotkanie w Kielcach, z zespołem Dafi Społem (początek 30 grudnia o godz. 17:00).

Najbliższy przeciwnik Pomarańczowych radzi sobie w tym sezonie całkiem nieźle. Szczecinianie potrafili wygrać za trzy punkty w Gdańsku oraz Warszawie, a także urwać punkt u siebie mistrzom Polski ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Ekipę młodego trenera Michała Gogola tworzą byli reprezentanci kraju, jak: Dawid Murek, Marcin Wika czy Michał Ruciak. Poza dwoma pierwszymi weteranami kadry narodowej w składzie Espadonu są jeszcze inni gracze, którzy mają za sobą występy w barwach naszego klubu, jak: Mateusz Malinowski, Bartosz Gawryszewski czy Adrian Mihułka.

Nasi rywale rozgrywają dobry sezon. Zanotowali kilka świetnych rezultatów. Ich trener wykonuje fajną pracę z tym zespołem. Mam też dużo respektu dla rozgrywającego Espadonu Eemiego Tervaporttiego. Dlatego spodziewam się trudnej przeprawy – uważa szkoleniowiec JW.