W piątek losowanie Ligi Mistrzów w Moskwie. JW będzie reprezentowany na gali!

Opublikowany przez 16 listopada, 2017 14:19

Rozmiar czcionki : A- A A+

Po dwóch sezonach przerwy Jastrzębski Węgiel powrócił do występów na arenie międzynarodowej. Po wyeliminowaniu w dwumeczu 3. rundy Ligi Mistrzów mistrza Cypru Omonię Nikozja (dwie wygrane po 3:0) podopieczni trenera Marka Lebedewa awansowali do fazy grupowej tych rozgrywek.

Pomarańczowi mogą trafić na polskiego rywala

Losowanie grup Ligi Mistrzów odbędzie się w piątek 17 listopada w Moskwie podczas corocznej Europejskiej Gali Siatkówki. Transmisję na żywo będzie można obejrzeć na oficjalnym fanpage’u CEV Volleyball Champions League na Facebooku, oficjalnym kanale CEV na YouTube oraz na LAOLA1.tv. Początek gali o godzinie 16:00 (polskiego czasu).

20 najlepszych zespołów na Starym Kontynencie zostanie podzielonych na pięć grup po cztery drużyny. Koszyki przed losowaniem są następujące:

  • koszyk 1: Zenit Kazań (Rosja), Cucine Lube Civitanova (Włochy), ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Halk-bank Ankara (Turcja), Chaumont VB 52 (Francja).
  • koszyk 2: Knack Roeselare (Belgia), Berlin Volleys (Niemcy), PAOK Saloniki (Grecja), Dynamo Moskwa (Rosja), Trentino Diatec (Wiochy).
  • koszyk 3: Arkas Izmir (Turcja), PGE Skra Bełchatów.
  • koszyk 4: Lokomotiw Nowosybirsk (Rosja), Sir Colussi Sicoma Perugia (Wiochy), Fenerbahce Stambuł (Turcja), Jastrzębski Węgiel, Spacer’s Toulouse (Francja), Noliko Maaseik (Belgia), VfB Friedrichshafen (Niemcy), Ford Storę Levoranta Sastamala (Finlandia).

Na razie wszystkie osiem zespołów z eliminacji zostało przydzielonych do czwartego koszyka. Losowanie rozpocznie się właśnie od tego „najniższego” koszyka. Drużyny z tego koszyka będą kolejno umieszczane w pięciu grupach od A do E. Trzy drużyny z ośmiu, które pozostaną bez przydziału grupowego, trafią do koszyka 3. W następnej kolejności będzie losowany koszyk 3, potem 2 i na końcu 1. Spośród 12 rozstawionych zespołów na ten moment drużyny z tej samej federacji nie mogą znaleźć się w tej samej grupie. Jeśli los tak będzie chciał, dana drużyna „krajowa” automatycznie będzie umieszczana w następnej grupie.

Szczegóły -> 2017 CL DoL_Explanations – Men with Teams_final

Zasada ta ma zastosowanie jednak tylko wtedy, gdy żadna z dwóch drużyn z tego samego kraju nie uczestniczyła w 3. rundzie eliminacji. A to oznacza, że Jastrzębski Węgiel jako uczestnik rundy wstępnej może zagrać w tej samej grupie z inną z polskich ekip, a więc ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle albo PGE Skrą Bełchatów!

Piękna karta, wspaniałe wspomnienia

Jastrzębski Węgiel zapisał znakomitą kartę, jeśli chodzi o występy polskich klubów siatkarskich w europejskich pucharach. Dwukrotnie (2011r. i 2014r.) wystąpił w turnieju finałowym Ligi Mistrzów. Za pierwszym razem we włoskim Bolzano zakończył zmagania na 4. miejscu (za takimi firmami, jak: Trentino BetClic, Zenit Kazań i Dinamo Moskwa), natomiast trzy lata później wskoczył na najniższe podium, pokonując w walce o brąz obecnie najlepszą drużynę w Europie Zenit Kazań (LM wygrało wtedy Biełogorie Biełgorod, zaś 2. miejsce przypadło Halkbankowi Ankrara). W 2009 roku JW zajął 2. miejsce w Pucharze Challenge, ulegając w finale w Izmirze gospodarzom Arkasowi.

Mark Lebedew, trener Jastrzębskiego Węgla ma również wspaniałe wspomnienia związane z Ligą Mistrzów. Przed dwoma laty prowadzony przez niego Berlin Recycling Volleys pokonał w Berlinie Skrę Bełchatów i sięgnął po historyczny brąz w Lidze Mistrzów.

– To był wspaniały moment, którego nigdy nie zapomnę. Ale to niejedyny powód, dla którego kocham te rozgrywki. Uwielbiam wysoki poziom rywalizacji i szansę na sprawdzenie się na tle najlepszych drużyn na kontynencie. Ale tak samo było przed wywalczeniem brązowego medalu Ligi Mistrzów – mówi Australijczyk.

Z kolei Jakub Popiwczak jest jedynym zawodnikiem z obecnego składu JW, który był w drużynie z 2014r., gdy sięgała po historyczny brąz w Ankarze. Wówczas jednak pełnił rolę gracza zadaniowego. Jakie oczekiwania ma teraz w związku z losowaniem? – Podejrzewam, że jednego bardzo mocnego przeciwnika dostaniemy na pewno. Będzie to gratka dla kibiców, ale i dla nas, bo będziemy mogli pokazać się na tle jakiegoś europejskiego potentata. Myślę, że jesteśmy w stanie walczyć z tymi najlepszymi, jeśli będzie to nasz dzień. Cieszę się, że wracamy do Europy – przyznaje Popiwczak.

Przedstawiciel JW na gali

Faza grupowa LM rozpocznie się 5 grudnia, faza play off – 13 marca 2018r., zaś turniej finałowy zostanie rozegrany w dniach 12-13 maja 2018r.

Zarząd Klubu ostrożnie stawia cele przed zespołem w rozgrywkach LM. – Chcemy, aby nasz zespół ograł się w fazie grupowej, nabrał doświadczenia w rywalizacji z klasowymi rywalami. Włączenie się do walki o awans byłoby wartością dodaną – mówi Adam Gorol, prezes Jastrzębskiego Węgla.

Na koniec miło nam poinformować, że na Gali w Moskwie pojawi się przedstawiciel naszego Klubu, pełnomocnik zarządu Klubu ds. sportu Paulina Pawliczek.