Część zespołu już trenuje przed nowym sezonem. „Atmosfera jest super”

Opublikowany przez 26 lipca, 2016 17:48

Rozmiar czcionki : A- A A+

Jastrzębski Węgiel w okrojonym składzie wystartował z przygotowaniami do sezonu. W tym momencie w zajęciach uczestniczy siedmiu zawodników, a mianowicie: Damian Boruch, Marcin Bachmatiuk, Jakub Popiwczak, Radosław Gil, Wojciech Sobala, Marcin Ernastowicz oraz Karol Gdowski.

zawodnik

Ekipa trenuje pod okiem drugiego trenera zespołu, Leszka Dejewskiego. – Pracujemy na siłowni oraz na piasku, żeby chłopcy w tę główną część przygotowań weszli z jakimś bagażem treningowym. Są to zajęcia dobrowolne – wyjaśnia asystent trenera Marka Lebedew.

Lebedew

Sukcesywnie do zespołu mają dołączać kolejni gracze. W przyszłym tygodniu na treningach pojawią się: Grzegorz Kosok, Patryk Strzeżek oraz fizjoterapeuta Paweł Baryła.

Oficjalny początek przygotowań do sezonu 2016/2017 zaplanowano na 2 sierpnia. Wtedy też będzie już na miejscu pierwszy trener drużyny, który obecnie przebywa wraz z rodziną w Australii. Wówczas również mają dojechać zawodnicy zagraniczni. Wyjątkiem jest nowy rozgrywający Lukas Kampa, który będzie się przygotowywał z kadrą Niemiec do kwalifikacji do przyszłorocznych mistrzostw Europy.

Będziemy trenować głównie na własnych obiektach – precyzuje trener Dejewski.

popiwGry kontrolne jastrzębska ekipa rozpocznie we wrześniu. Pierwsze test-mecze Pomarańczowi rozegrają podczas turnieju w Bielsku-Białej zaplanowanego na 2-3 września.

W jakich nastrojach nasi zawodnicy wrócili do zajęć? – Starałem się jak najbardziej odpocząć od siatkarskiego zgiełku, zregenerować się na kolejny sezon, żeby z naładowanymi „akumulatorami” wrócić do klubu. Powoli wdrażamy się w okres przygotowawczy, który rozpoczęliśmy w niepełnym składzie. Za dwa tygodnie ruszymy pełną parą – uśmiecha się Kuba Popiwczak, libero Jastrzębskiego Węgla.

Bardzo się cieszę, że mogę ćwiczyć z pierwszym zespołem. Zostałem ciepło przyjęty przez kolegów, atmosfera jest super. Cały czas chcę się rozwijać i mam pewność, że w tym zespole będzie to możliwe – mówił zadowolony Marcin Ernastowicz, adept Akademii Talentów włączony do pierwszego zespołu Pomarańczowych.