„Trefl miał więcej pewności siebie w swoich poczynaniach”. Komentarze po pierwszym meczu rundy play off

Opublikowany przez 19 kwietnia, 2018 12:20

Rozmiar czcionki : A- A A+

Oto, co powiedzieli po pierwszym meczu rundy play off zawodnicy naszej drużyny:

Grzegorz Kosok, środkowy Jastrzębskiego Węgla:

„Myślę, że pierwszy set wyszedł nam naprawdę świetnie. Zagraliśmy to, co chcieliśmy. W drugim secie byliśmy bardzo blisko, aczkolwiek wkradło się parę błędów i przegraliśmy tę partię. Szkoda bardzo trzeciej partii, gdzie przegraliśmy błędem [nadepnięcie na linię ataku przez Macieja Muzaja w ostatniej akcji – przyp. red. ]. Zabrakło sportowego szczęścia. Trochę więcej „zimnej krwi” i wynik byłby na nas. Ten trzeci set podciął nam skrzydła.

Większość drużyn, z którymi gramy czeka na moment, w którym coś w nas pęknie przy grze „na styku” i wtedy nasza gra się „sypie”. Może wynika to ze zbyt małej pewności siebie, małej wiary w to, że nawet tracąc dwa-trzy punkty można przecież później zdobyć serię punktów i wygrać set czy mecz. Ale my tak gramy przez cały sezon. Przeplatamy mecze świetne ze słabymi. Teraz złączyliśmy to w jednym meczu. Trzeba się skupić na tym, żeby naszą grę wynieść może nie na ten znakomity poziom z tego pierwszego seta z Treflem, ale utrzymać chociaż średni, ale równy poziom w sytuacjach, kiedy jest źle. Bo nawet przy średnim, ale równym poziomie potrafimy na nowo zbudować naszą grę. Najgorsze jest to, że my gramy albo świetnie, albo słabo”.

Jakub Popiwczak, libero Jastrzębskiego Węgla:

„W pierwszym secie naszych rywali nie było na boisku, tak naprawdę Trefl jeszcze „nie dojechał” na mecz. Od drugiego i trzeciego seta gra cały czas toczyła się punkt za punkt, miała miejsce wyrównana walka, ale jednak to Trefl był o krok z przodu. W tych stykowych sytuacjach to oni czuli się lepiej. Widać było, że mieli więcej pewności siebie w swoich poczynaniach. To my wahaliśmy się w tych najważniejszych momentach, a oni po prostu robili swoje i wygrali te partie. Czwarty set, to kompletnie nie ma o czym mówić…Błędy sędziowskie w meczu? Nie mamy co zwalać winy za porażkę na arbitrów. Mieliśmy bardzo dużo szans w dzisiejszym meczu w swoich rękach, ale nasz rywal był lepszy jako zespół”.