Zwycięstwo 3:0 w ostatnim meczu w tym roku [FOTO]

Opublikowany przez 29 grudnia, 2018 15:13

Rozmiar czcionki : A- A A+

W meczu 14. kolejki PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał Cerrad Czarnych Radom 3:0.

Pierwszy punkt w sobotnim spotkaniu zdobył Julien Lyneel po udanej akcji w kontrze. Następnie na czoło wyszli goście (4:3), ale zaraz potem nasz zespół przycisnął przeciwnika zagrywką (Christian Fromm) i zyskaliśmy dwupunktowe prowadzenie (7:5).

GALERIA ZDJĘĆ (FOT. ARKADIUSZ KOGUT).

Kiedy nasz francuski przyjmujący zwieńczył kolejny kontratak, przewaga naszej drużyny wzrosła do trzech „oczek” (9:6). Radomianie zmniejszyli stratę do jednego punktu, ale niebawem – za sprawą świetnej gry na siatce i w obronie – ponownie mieliśmy trzypunktowy zapas (11:8). W jastrzębskich szeregach w ofensywie dobrze prezentował się w tym fragmencie Lyneel. Kiedy do tego swoje w ataku dołożyli Dawid Konarski oraz Piotr Hain, na tablicy pojawił się wynik 15:11 dla JW. To było równoznaczne z pierwszą przerwą na żądanie trenera Roberta Prygla. Po pauzie nasz zespół kontynuował dobrą grę. Efektem tego był drugi time-out dla szkoleniowca Cerradu Czarnych Radom w krótkim odstępie czasu (18:13). Po przerwie zmiennik Jakub Bucki zaserwował asa (19:13). Ze strony gości najwięcej kłopotów sprawiał nam na prawym skrzydle Michał Filip. My mieliśmy jednak w swoich szeregach niezawodnego Lyneela (21:15). Przy stanie 22:16 wreszcie udało się zatrzymać blokiem Filipa. W ostatniej akcji seta atakujący Cerradu zaatakował w siatkę (25:16).

Nasz zespół w świetnym stylu rozpoczął również i drugą partię. Za sprawą niezwykle skutecznego w tym spotkaniu Fromma prowadziliśmy 4:2. Pojedynczy blok Lukasa Kampy na Tomaszu Fornalu oznaczał wynik 5:2. Kiedy Konarski zaserwował asa, nasza przewaga urosła do sześciu punktów (9:3). Ten rezultat spowodował, że w szeregach radomskich doszło do roszady na pozycji przyjmującego – Fornala zastąpił Kamil Kwasowski. Pomarańczowi nie zwalniali jednak tempa (10:3). Później nasi rywale nieco się ożywili (niezłe akcje Norberta Hubera, 11:7), ale ekipa trenera Roberto Santilliego kontrolowała wynik. Akcja, w której Fromm zatrzymał blokiem Filipa, była jednoznaczna z wynikiem 14:8. Natomiast błąd Filipa w ataku złożył się na rezultat 16:9 dla JW. Moment zastoju w grze naszego zespołu skutkował wynikiem 17:13 i pierwszą przerwą na żądanie Roberto Santilliego. Sporo krwi napsuł naszej ekipie były zawodnik JW, Alen Pajenk. Efektowny blok Kampy na Kwasowskim sprawił, że nasza przewaga wzrosła do sześciu „oczek” (20:14). Pomarańczowi do końca utrzymali koncentrację i po akcji w której Konarski zablokował Kwasowskiego wygrali także i drugiego seta (25:16).

Trzeci set rozpoczął się od prowadzenia gości 3:0. Pomarańczowi błyskawicznie się otrząsnęli i za chwilę był już remis 3:3. Później jednak radomianie znów natarli na nasz zespół, czego skutkiem było ich prowadzenie 8:5. Po czasie wziętym przez trenera Santilliego Konarski pewnie skończył atak. W następnej akcji Fromm okiwał rywali i nasza strata do radomian wynosiła już tylko punkt (7:8). Stan seta wyrównał Kampa, posyłając na stronę przeciwników asa serwisowego (10:10). Kiedy zaś zagrywką zapunktował Lyneel, wreszcie wyszliśmy na prowadzenie (12:11). Na nasze nieszczęście radomianie, a konkretniej Kwasowski, odpowiedzieli tym samym (17:15). Pomarańczowi dotrzymali jednak kroku rywalom i dzięki Konarskiemu wyrównali stan seta po 18. Lyneel raz jeszcze zaserwował po taśmie nie do odbioru, dzięki czemu ponownie byliśmy na czele (20:19). Efektowny blok Fromma na Filipie dał naszej ekipie dwupunktową przewagę (22:20). Po czasie wziętym przez trenera Prygla Kosok zaserwował tak, że radomianie nie otrzymali piłki w boisku. A chwilę później dołożył asa (24:20). W kolejnej akcji meczu Hain rozwiał wszelkie nadzieje Cerradu Czarnych Radom.

MVP: Julien Lyneel.

Jastrzębski Węgiel – Cerrad Czarni Radom 3:0 (25:16, 25:16, 25:20)

Jastrzębski Węgiel: Konarski, Kampa, Kosok, Hain, Lyneel, Fromm, Popiwczak (libero) oraz Rusek, Bucki

Cerrad Czarni Radom: Filip, Giger, Huber, Pajenk, Żaliński, Fornal, Ruciak (libero) oraz Wasilewski (libero), Kwasowski, Rybicki