Świetny doping, okazałe zwycięstwo. Łuczniczka pokonana za trzy punkty!

Opublikowany przez 18 listopada, 2017 15:29

Rozmiar czcionki : A- A A+

W meczu 10. kolejki PlusLigi Jastrzębski Węgiel pewnie wygrał z Łuczniczką Bydgoszcz  3:0 (25:19, 25:23, 25:19).

Pierwszy punkt w sobotnim meczu zdobył nasz zespół, po tym jak Jakub Rohnka zespół serwis. Po udanym ataku z piłki przechodzącej autorstwa Salvadora Hidalgo Olivy prowadziliśmy 3:0. Efektowny blok Jasona De Rocco na Pawle Grycu utrzymał trzypunktową przewagę Pomarańczowych nad rywalem (6:3). Moment przestoju kosztował naszą ekipę stratę prowadzenia i wyrównanie stanu seta po 6 przez bydgoszczan.  Duża w tym zasługa dobrze serwującego Metodiego Ananieva. W bydgoskim zespole nieźle w ofensywie prezentował się Rohnka (9:9). Kiedy przeciwnicy po raz pierwszy w secie objęli prowadzenie (11:10), Mark Lebedew zareagował przerwą na żądanie. Po pauzie Oliva nie dał szans bydgoszczanom. W tym fragmencie seta po naszej stronie pewnie swoje ataki kończył Wojciech Sobala (14:13). Kiedy w kolejnej akcji De Rocco dołożył następne „oczko” trener Jakub Bednaruk wziął czas dla swojej ekipy. Po przerwie na żądanie zapunktowaliśmy blokiem. Wkrótce szkoleniowiec gości musiał znów uciekać się do przerwy na żądanie, bo na tablicy świetlnej widniał już rezultat 17:13. Dobrą pracę w polu serwisowym wykonywał w tym czasie Oliva. Kiedy wydawało się, że nasz zespół rozkręcił się już na dobre (19:14), nasi przeciwnicy wzięli sprawy w swoje ręce. W ich pole serwisowy powędrował młody Kacper Bobrowski i zaczął sprawiać kłopoty naszym przyjmującym (20:19). Na szczęście w porę wszystko wróciło do normy (23:19). Tym razem to Łuczniczka miał problemu z zagrywką De Rocco i jastrzębskim blokiem (24:19). Pierwszego seta sprytną kiwką zakończył Oliva (25:19).

GALERIE ZDJĘĆ (MAGDALENA KOWOLIK, ARKADIUSZ KOGUT).

Drugą partię otworzył skuteczny blok Jastrzębskiego Węgla. Później z przodu byli goście (2:1), ale ich prowadzenie było krótkotrwałe. Wynik na korzyść JW szybko odwrócił się dzięki dobrej grze jastrzębian na siatce. Po skończonym przez De Rocco ataku z szóstej strefy (10:7) trener Łuczniczki poprosił o czas. Kiedy w kolejnej akcji Oliva zmylił rywali plasem, Jakub Bednaruk ponownie w krótkim odstępie czasu zebrał do siebie swoich podopiecznych (11:7). Działania opiekuna bydgoskiego zespołu przyniosły skutek. Bydgoszczanie zerwali się do walki przy serwisie Michała Szalachy i ze stanu 12:8 dla JW wyszli na prowadzenie 13:12. Teraz to Mark Lebedew poprosił o czas. Po pauzie Mateusz Sacharewicz dołożył dwa kolejne bloki punktowe. Nasz trener dokonał dwóch zmian. Na placu gry zameldowali się Damian Boruch (za Sobalę) oraz Rodrigo Quiroga za De Rocco. Wynik wówczas brzmiał 16:12 dla Łuczniczki. Pomarańczowi odbudowali się przy zagrywce Olivy. Po atomowych serwisach Kubańczyka piłka wracała na naszą stronę, a w kontrataku byliśmy bezlitośni. Kiedy Oliva wreszcie posłał na stronę gości asa, odzyskaliśmy prowadzenie w tej partii (18:17). Niesieni głośnym dopingiem jastrzębskich fanów (w tym sporej grupy Koła Sympatyków Jastrzębskiego Węgla) nasi siatkarze powiększyli przewagę do dwóch „oczek” (20:18). Piłkę na wagę zwycięstwa w tym secie dał Pomarańczowym niezawodny Oliva (24:22). Raz goście zdołali się wybronić, ale błąd w ataku Pawła Gryca oznaczał koniec seta na korzyść JW (25:23).

Początkowy fragment trzeciego seta miał wyrównany przebieg. Od stanu po 4 odskoczyliśmy bydgoszczanom na dwa punkty. Po naszej stronie w obronie brylował Jakub Popiwczak. Kiedy przewaga naszej drużyny wzrosła do trzech „oczek” (8:5) trener Bednaruk wziął przerwę na żądanie. Podobnie jak w pierwszej partii znów pozwoliliśmy graczom Łuczniczki na wejście do gry (od stanu 11:8 do stanu po 11). Na szczęście nasi przeciwnicy pogrążyli się sami za sprawą autowych ataków Gryca (15:11 dla JW). Od tego momentu na parkiecie rządził już tylko jeden zespół. Po bloku Borucha na Bartoszu Filipiaku wynik brzmiał 19:13. Takiej straty bydgoszczanie nie byli w stanie już odrobić. Seta i całe spotkanie na korzyść Jastrzębskiego Węgla zamknęła akcja, w której Quiroga skutecznie zaatakował z szóstej strefy.

MVP meczu: Salvador Hidalgo Oliva.

Jastrzębski Węgiel – Łuczniczka Bydgoszcz 3:0 (25:19, 25:23, 25:19)

Jastrzębski Węgiel: Strzeżek, Kampa, Kosok, Sobala, De Rocco, Oliva, Popiwczak (libero) oraz Quiroga, Boruch, Lushtaku.

Łuczniczka Bydgoszcz: Ananiev, Goas, Gryc, Rohnka, Szalacha, Sacharewicz, Kowalski (libero) oraz Batagim, Bobrowski, Sieńko, Filipiak.