Pomarańczowi w najlepszej czwórce Pucharu Polski [FOTO]

Opublikowany przez 23 stycznia, 2019 18:24

Rozmiar czcionki : A- A A+

W meczu ¼ finału Pucharu Polski Jastrzębski Węgiel pokonał 3:0 BBTS Bielsko-Biała i awansował do turnieju finałowego we Wrocławiu, który odbędzie się w dniach 26-27 stycznia w Hali Orbita. W półfinale Pomarańczowi zmierzą się z ONICO Warszawa (sobota, godz. 18:00).

Pierwszy punkt w środowym meczu zdobył atakujący drużyny gospodarzy Oleg Krikun. Bielszczanie od początku mocno ruszyli na Pomarańczowych i za sprawą skutecznego bloku prowadzili 4:2. Nasz zespół wyrównał stan seta dzięki udanej akcji w bloku Lukasa Kampy (5:5). W początkowym fragmencie meczu po stronie BBTS-u dobrze prezentował się Rosjanin Krikun, natomiast w szeregach naszej ekipy tradycyjnie już w ofensywie prym wiódł Julien Lyneel. Kolejny efektywny blok naszej drużyny na Tomaszu Piotrowskim wyprowadził nasz zespół na prowadzenie 12:11, a za moment Grzegorz Kosok ustrzelił zagrywką innego z rosyjskich graczy BBTS-u Fiodora Suchackiego (13:11). Kiedy po akcji Piotra Haina na tablicy wyświetlił się rezultat 15:13 trener Paweł Gradowski poprosił o przerwę na żądanie. Po pauzie Pomarańczowi nadal byli w natarciu, a swoje w ataku robili Hain oraz Lyneel. Kiedy do wspomnianej dwójki ze skutecznością dołączył Dawid Konarski, mieliśmy tego efekt w postaci wyniku 20:16 dla JW i drugiej przerwy na żądanie szkoleniowca BBTS. Pierwszego setbola dał naszej ekipie Christian Fromm (24:18). Raz bielszczanie zdołali się wybronić, ale wobec błędu serwisowego Suchackiego objęli prowadzenie w premierowej partii (25:19).

GALERIA ZDJĘĆ (FOT. ARKADIUSZ KOGUT).

Druga partia również zaczęła się od prowadzenia gospodarzy. I tak samo jak w pierwszym secie na rozwinięcie skrzydeł nie pozwalał im zabójczo skuteczny Lyneel. W pewnym momencie BBTS odskoczył na dwa „oczka” (8:6), ale strata została szybko zniwelowana (8:8). Potrójny blok jastrzębian na byłym adepcie Akademii Talentów JW Piotrowskim pozwolił naszej drużynie wyjść na prowadzenie (10:9). Po kolejnej udanej akcji (tym razem skuteczny kontratak Konarskiego) trener BBTS chciał wybić z rytmu naszą ekipę, biorąc czas. Ale jego manewr się nie powiódł, bo po przerwie Pomarańczowi dołożyli jeszcze trzy „oczka” (14:9). Spora w tym zasługa świetnie serwującego Lyneela. Kiedy asa serwisowego dołożył jeszcze Konarski, zyskaliśmy pięciopunktową przewagę (17:12). Przy zagrywce Krikuna i po atakach Bartosza Cedzyńskiego BBTS próbował nawiązać walkę w tym secie, ale Jastrzębski Węgiel zachował spokój do końca (pewny Fromm) i po akcji, w której Lyneel złapał na pojedynczym bloku Krikuna, zakończył drugą partię w stosunku 25:20.

W trzeciego seta to Pomarańczowi weszli z „przytupem”, obejmując prowadzenie 4:1. Świetnie w bloku prezentowali się Lyneel oraz Konarski. Po time-oucie wziętym przez trenera gości znów odjechaliśmy punktowo rywalom (7:3). Ci na moment się zbliżyli do naszego zespołu, ale później dwukrotnie w bloku błysnął Kampa. Niemiecki rozgrywający najpierw w pojedynkę zablokował Piotrowskiego, a następnie sam zatrzymał Suchackiego (10:6). Jastrzębski Węgiel kontynuował płyną grę, dorzucając kolejne „oczka” (12:7). I znów brylował Kampa, tyle tylko że teraz w polu serwisowym! Po jego asie serwisowym prowadziliśmy już 14:7. Sprytna „kiwka” Konarskiego zwiększyła naszą przewagę do ośmiu punktów (16:8). Przy stanie 16:9 na placu gry pojawił się nasz nowy zawodnik Wojciech Ferens, który zastąpił Lyneela. Był to debiut nowego przyjmującego w barwach JW. Pochodzący z Radomia gracz od razu też dołożył punkt w ataku (18:10). Za moment na boisku pojawił się także inny zawodnik z bielską przeszłością w JW Jakub Bucki i z miejsca zaserwował dwa asy (20:10)! On też zapewnił naszej drużynie pierwsze meczbole (24:13). Pomarańczowi wykorzystali drugą z nadarzających się szans i po akcji Buckiego zakończyli seta i całe spotkanie 3:0.

MVP: Julien Lyneel.

BBTS Bielsko-Biała – Jastrzębski Węgiel 0:3 (19:25, 20:25, 14:25)

BBTS Bielsko-Biała: Krikun, Maciończyk, Cedzyński, Buniak, Piotrowski, Suchacki, Koziura (libero) oraz Łysikowski, Nowak, Adamczyk, Marek (libero)

Jastrzębski Węgiel: Konarski, Kampa, Kosok, Hain, Lyneel, Fromm, Popiwczak (libero) oraz Ferens, Bucki, Wolański