Piotr Hain: „Jedziemy do Wrocławia bić się o zwycięstwo”

Opublikowany przez 23 stycznia, 2019 23:00

Rozmiar czcionki : A- A A+

Dzięki środowemu zwycięstwu z BBTS Bielsko-Biała w ćwierćfinale Pucharu Polski Pomarańczowi awansowali do grona czterech najlepszych ekip w rozgrywkach pucharowych w kraju. W półfinale przeciwnikiem JW będzie ONICO Warszawa.

Ćwierćfinałowy rywal, na nasze szczęście, nie zawiesił Pomarańczowym wysoko poprzeczki. Jedynie początki pierwszych dwóch partii należały do gospodarzy. Później, na dystansie setów nasza drużyna wyraźnie się rozkręcała, nie pozostawiając złudzeń przeciwnikom. Natomiast trzeci set był już demonstracją siły plusligowca nad pierwszoligowcem.

Największym problemem, z którym sobie dziś poradziliśmy było to, żeby wyjść na to spotkanie, jak na każde inne. Skoncentrowanym, ze sportową złością, bo nie ma co ukrywać, że czasami, gdy gra się z drużyną z niższej ligi, różnie z tym bywa. Element koncentracji i szacunku dla przeciwnika był tutaj kluczowym ogniwem, dzięki któremu wygraliśmy z BBTS, bo wiedzieliśmy że pod względem sportowym jesteśmy zespołem lepszym od bielszczan i udowodniliśmy to na boisku – mówi Piotr Hain, środkowy Jastrzębskiego Węgla, który zdobył w meczu sześć punktów (cztery w ataku i dwa blokiem).

Nasz zespół zaprezentował się w tym spotkaniu bardzo dobrze w elemencie bloku, gdzie zdominował przeciwników w stosunku 12-2. Świetnie było również w zagrywce, gdzie bilans na korzyść JW wyniósł 7-1. Najwięcej punktów w meczu zdobył Dawid Konarski (14 „oczek”), ale na uwagę zasługuje postawa Juliena Lyneela. Francuski as naszej drużyny wywalczył o jeden punkt mniej od „Konara”, ale skończył 9 ataków na 11 (82%), a do tego dołożył dwa asy i dwa punktowe bloki.

Turniej finałowy Pucharu Polski zostanie rozegrany w dniach 26-27 stycznia we wrocławskiej Hali Orbita. Półfinałowym rywalem Pomarańczowych będzie ONICO Warszawa. Drugą parę półfinałową tworzą ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oraz Aluron Virtu Warta Zawiercie.

To jest turniej i jeden mecz, w którym stawką nie są punkty – trzy czy dwa, a gra się wyłącznie o zwycięstwo. Jedziemy tam bić się z drużynami, które są bardzo dobre, ale my też jesteśmy bardzo dobrym zespołem. Mam nadzieję, że wrócimy do Jastrzębia-Zdroju w dobrych nastrojach, w niedzielę – mówi Hain.

Półfinałowe starcie z udziałem Jastrzębskiego Węgla zaplanowano na sobotę na godzinę 18:00, natomiast finał zostanie rozegrany w niedzielę o 14:45.