Ostatni akord sezonu zasadniczego. Siatkarskie Derby Śląska w Spodku

Opublikowany przez 18 marca, 2019 19:26

Rozmiar czcionki : A- A A+

We wtorek naszą drużynę czeka ostatni występ w rundzie zasadniczej tego sezonu. Podopieczni trenera Roberto Santilliego zmierzą się w Spodku z GKS-em Katowice.

Przed ostatnią kolejką sezonu zasadniczego wiadomym jest, że nasz zespół zajął już trzecie miejsce na koniec tej części rozgrywek i wynik wtorkowej konfrontacji w żaden sposób nie zmieni naszego położenia w ligowym rankingu. To oznacza, że w ćwierćfinale play off Pomarańczowi zmierzą się z szóstą ekipą po rundzie zasadniczej i naszym rywalem w walce o półfinał będzie albo mistrz Polski PGE Skra Bełchatów, albo jedna z rewelacji tegorocznych rozgrywek Aluron Virtu Warta Zawiercie. Kluczowe rozstrzygnięcia w tej kwestii zapadną w weekend.

Tymczasem naszej drużynie pozostaje do rozegrania wspomniane wyżej wtorkowe spotkanie w Mekce polskiej siatkówki – katowickim Spodku. Po niedzielnej porażce z ONICO Warszawa definitywnie uciekła nam szansa na zajęcie drugiej – premiowanej bezpośrednim awansem do półfinału PlusLigi – lokaty, dlatego nasz zespół może już powoli ukierunkowywać swoje myśli na najważniejszą część sezonu. Play off ma się rozpocząć 27 marca.

To, co wydarzyło się w niedzielę w Warszawie, to już historia. Teraz chcemy jak najlepiej wykorzystać czas, który pozostał do rozpoczęcia play off. Mecz w Katowicach daje nam możliwość dalszej pracy nad formą naszego zespołu. Czasu na zbilansowanie naszej gry nie mamy za wiele, ale trzeba to zrobić. W Katowicach damy z siebie wszystko – mówi Roberto Santilli, szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla.

We wtorkowym starciu do dyspozycji trenera będzie Jakub Popiwczak, który z powodu drobnego urazu pleców zagrał w Warszawie w mniejszym wymiarze czasu, i to na pozycji przyjmującego. Nadal natomiast musimy czekać na powrót do pełni sił Juliena Lyneela. Francuski przyjmujący robi wszystko, by wyleczyć się na play offy. – Widać postępy, ale Julien nie trenuje jeszcze na sto procent – wyjaśnia trener Santilli.

Od czasu, kiedy GKS zadebiutował w PlusLidze, Pomarańczowi nie zaznali jeszcze goryczy porażki z tym zespołem. U siebie nasz zespół wygrywał zawsze za trzy punkty (3:1, 3:1, 3:0), natomiast oba dotychczas rozegrane mecze z katowiczanami w Spodku kończyły się zwycięskimi dla nas tie-breakami. Jak będzie we wtorek?

Początek meczu w katowickim Spodku o godzinie 17:30. Bezpośrednią transmisję z Siatkarskich Derbów Śląska przeprowadzi stacja Polsat Sport.