Mistrz olimpijski rozpoczął treningi z Pomarańczowymi

Opublikowany przez 24 sierpnia, 2016 17:44

Rozmiar czcionki : A- A A+

W środowych zajęciach Jastrzębskiego Węgla wziął udział Amerykanin Scott Touzinsky. Mistrz olimpijski z Pekinu dotarł do Polski wraz z rodziną we wtorek po południu. – Podróż samolotem trwała piętnaście i pół godziny, ale wszystko przebiegło dobrze. Żona i syn znieśli przelot bardzo dobrze, więc jest w najlepszym porządku – mówi Amerykanin.

Scott jest zawodnikiem niezwykle utytułowanym. Z kadrą narodową USA wywalczył w 2008 roku złoty medal Igrzysk Olimpijskich w Pekinie oraz wygrał Ligę Światową. W klubowej siatkówce sięgnął po mistrzostwo i Puchar Słowenii, mistrzostwo i Superpuchar Turcji, dwukrotnie po mistrzostwo oraz wicemistrzostwo Niemiec, mistrzostwo Portoryko, a w minionym sezonie mistrzostwo ligi chińskiej. W 2015 roku pod wodzą naszego obecnego trenera Marka Lebedew z drużyną Berlin Recycling Volleys zdobył brązowy medal Ligi Mistrzów.

Teraz będzie miał okazję zadebiutować w PlusLidze. – PlusLiga jest prawdopodobnie najlepszą ligą na świecie w moim przekonaniu. Może ustępuje jedynie rosyjskiej Superlidze. Scott Touzinsky rozpoczyna treningiTutaj trzeba być gotowym na ciężką walkę z każdym. To jest coś na kształt Ligi Mistrzów tylko w ramach rozgrywek jednego kraju. Ale my będziemy gotowi na tę rywalizację. Postaramy się być w najlepszej formie, w jakiej tylko możemy. Żaden przeciwnik nam nie odpuści, ale ja jestem podekscytowany – podkreśla gracz ze Stanów Zjednoczonych.

Chociaż ma za sobą dopiero jeden trening, zastaną grupą jest zachwycony. – Chłopaki są super! Już po pierwszych zajęciach widać, że pracują na pełnych obrotach, dużo żartują i „docinają”, co mi się bardzo podoba. Wielu z nich spotkałem wcześniej, grając przeciwko nim. Myślę, że stworzymy całkiem dobry zespół – uważa mistrz olimpijski.

Jastrzębska Hala Widowiskowo-Sportowa to dla amerykańskiego siatkarza też nie pierwszyzna. Kilkukrotnie występował w niej z berlińskim klubem w czasie meczów przy okazji przedsezonowych prezentacji. – To świetne miejsce. PlusLiga może szczycić się najlepszą frekwencją spośród wszystkich lig na świecie. Atmosfera do gry w Polsce jest wspaniała. A już w jastrzębskiej hali jest wyjątkowo, gdzie trzy tysiące ludzi potrafi w szalony sposób dopingować zespół, co sprawia nam jako zawodnikom jeszcze większą frajdę – mówi Touzinsky.