Jastrzębski Węgiel lepszy od mistrza Austrii

Opublikowany przez 18 września, 2016 17:24

Rozmiar czcionki : A- A A+

W rozegranym w niedzielę w Raciborzu meczu w ramach Turnieju o Puchar Prezydenta Raciborza Jastrzębski Węgiel  pokonał mistrza Austrii Hypo Tirol Innsbruck 3:2.

Niedzielne spotkanie lepiej rozpoczęli mistrzowie Austrii. W pierwszym secie od stanu 12:12 odskoczyli naszej drużynie na trzy punkty i od tego momentu dyktowali warunki na boisku.

W szeregach gości świetnie punktował Polak Jan Król, który zdobył sześć „oczek”. Po naszej stronie tempa dotrzymywał mu Salvador Hidalgo Oliva (również sześć punktów w tym secie). Przeciwnicy zdecydowanie lepiej przyjmowali  i atakowali. Nasza ekipa natomiast na tym etapie meczu tylko lepiej blokowała. Konsekwencją tego była dosyć gładka wygrana Tyrolczyków w tym secie do 19.

Drugiego seta w lepszym stylu otworzyli Pomarańczowi, a zawdzięczają to dobrej postawie Olivy na zagrywce oraz niezmiennie szczelnemu blokowi (9:6). Za chwilę jednak w polu serwisowym Austriaków stanął Rosjanin Stanislav Masliev i nasi przeciwnicy błyskawicznie wyrównali stan seta. Drugi set był generalnie pojedynkiem na serwy. Po stronie austriackiej ten element nieźle wychodził Królowi oraz Maslievowi. Z kolei w jastrzębskim zespole tym samym próbował „odgryzać” się Damian Boruch. Moment przestoju znów kosztował nasz zespół stratę punktów w serii, której podopieczni Marka Lebedewa nie zdołali już odrobić, ulegając do 22.

Trzeci set długo układał się pod dyktando naszej drużyny (w zespole gości sporo błędów w ataku popełniał Niklas Kronthaler), ale od stanu 19:15 Jastrzębski Węgiel stracił trzy punkty z rzędu i gra niebezpiecznie się wyrównała. W kluczowym momencie tej partii rywale zupełnie zniwelowali stratę (23:23). Pomarańczowi nie „stracili głowy” i wygrali tę część meczu na przewagi (27:25).

Początek czwartego seta w wykonaniu naszej ekipy był nienajlepszy. Mistrzowie Austrii prowadzili już 7:3. Na nasze szczęście w odpowiednim momencie jastrzębianie się „obudzili” i zaczęli systematycznie odrabiać dystans do rywali. Dzięki mocnym i celnym zagrywkom Olivy wyrównaliśmy stan seta, a następnie za sprawą punktującego serwami Jasona De Rocco wyszliśmy nawet na prowadzenie (13:11). Do samego końca tej części meczu trwała zacięta walka, ale zwycięsko wyszedł z niej nasz zespół, a główna w tym zasługa świetnie dysponowanego Olivy.

Decydująca część meczu zaczęła się po myśli pomarańczowej ekipy. Duży wkład w to miał De Rocco, który dwa razy zastopował na siatce skrzydłowych tyrolskiej drużyny. W kolejnej akcji jastrzębianie wygrali długą wymianę, a następnie Radosław Gil popisał się pojedynczym blokiem (6:2). Zespoły zmieniły się stronami przy stanie 8:3 dla JW. Przy zagrywce Pedro Francesa przeciwnicy zbliżyli się na różnicę jednego punktu (8:7). Ale jastrzębianie powrócili do dobrego rytmu gry i rozstrzygnęli tego seta i cały mecz na swoją korzyść.

Ostatecznie nasza ekipa zakończyła raciborski turniej na 2. miejscu.

Jastrzębski Węgiel – Hypo Tirol Innsbruck 3:2 (19:25, 22:25, 27:25, 25:22, 15:12)

Jastrzębski Węgiel: Strzeżek, Gil, Kosok, Boruch, Touzinsky, Oliva, Popiwczak (libero) oraz De Rocco, Ernastowicz, Bachmatiuk, Sobala.

Hypo Tirol Innsbruck: Król, Yenipazar, Masliev, Kronthaler, Duarte da Silva, Frances, Provenzano (libero).