Dwa tygodnie przygotowań za Pomarańczowymi. W skrócie: „ciężka praca”

Opublikowany przez 18 sierpnia, 2017 18:09

Rozmiar czcionki : A- A A+

W piątek upłynęły dwa tygodnie, od kiedy nasz zespół rozpoczął przygotowania do nowego sezonu.

Drużyna trenuje dwa razy dziennie przez pięć dni w tygodniu. – Na porannych treningach kładziemy akcenty na nowe ćwiczenia, na adaptację się do nich. Natomiast popołudniami jest mnóstwo akcentów wytrzymałościowych, ale wszystko robione w ramach ćwiczeń siatkarskich – precyzuje Wojciech Bańbuła, nowy trener od przygotowania fizycznego w Klubie.

Jego szef, a więc pierwszy trener jest zadowolony z tego, jak przebiega plan treningowy. – Ten dwutygodniowy okres czasu można określić dwoma słowami – „ciężka praca”. Pod okiem Wojtka Bańbuły nasi zawodnicy wykonują na siłowni dobrą jakościowo robotę. W pierwszym tygodniu zaczęliśmy wolno, włączając drobne elementy techniczne głównie w przyjęciu. Rozegraliśmy również trochę „małych” gier, więc było sporo ruchu, akcji, mnóstwo dotknięć piłki. W kolejnym tygodniu rozpoczniemy już „większe” gry, sześciu na sześciu – opisuje dalszy plan działania Mark Lebedew, szkoleniowiec Pomarańczowych.

Sami zawodnicy nie narzekają. – Wiadomo, że trzeba zbudować formę na sezon. Ja tam cieszę się, że już wróciliśmy do treningów, bo ta przerwa była za długa – uśmiecha się Damian Boruch, środkowy JW.

Obecnie zespół trenuje w następującym składzie: Patryk Strzeżek, Wojciech Sobala, Grzegorz Kosok, Damian Boruch, Jakub Turski, Dardan Lushtaku, Marcin Ernastowicz, Karol Gdowski, Salvador Hidalgo Oliva oraz włączeni do treningów z pierwszym zespołem adepci Akademii Talentów: Marcin Kukulski, Piotr Wołodźko oraz Wojciech Szwed.

W przyszłym tygodniu do Klubu mają powrócić Maciej Muzaj oraz Jakub Popiwczak, którzy trenowali z reprezentacją narodową, ale ostatecznie nie otrzymali nominacji do 14-osobowej kadry na mistrzostwa Europy, które odbędą się w Polsce w dniach 26 sierpnia-3 września.

Wszyscy jesteśmy rozczarowani faktem braku powołań dla Maćka i Kuby na mistrzostwa Europy, ale z drugiej strony cieszymy się, że będziemy mogli mieć ich już w naszych szeregach – mówi opiekun pomarańczowej ekipy. Popiwczak będzie w Klubie już w najbliższy poniedziałek, natomiast Muzaj dotrze w środę.

W polskim Eurovolley’u wystąpi natomiast Lukas Kampa. Nasz rozgrywający stawi się przy Al. Jana Pawła II 6 w zależności od tego, jak reprezentacja Niemiec będzie sobie radzić w turnieju. Najpóźniej ma być w Jastrzębskim Węglu 11 września.

Jako ostatni zawita do Klubu Jason De Rocco. Będzie to mieć miejsce dopiero w pierwszym tygodniu października, gdyż w terminie od 26 września do 1 października zaplanowano Mistrzostwa Konfederacji Piłki Siatkowej Ameryki Północnej, Centralnej i Regionu Karaibów (NORCECA), które zostaną rozegrane w amerykańskim Colorado Springs.