Dwa mecze w trzy dni. Najpierw kierunek Warszawa, potem – Katowice

Opublikowany przez Marzec 12, 2019 13:47

Rozmiar czcionki : A- A A+

Runda zasadnicza sezonu 2018/2019 wkracza w decydującą fazę. W przyszły wtorek Pomarańczowi zakończą zmagania w regularnej części sezonu. Czy zdołają jeszcze poprawić swoją lokatę przed play off?

Jeszcze tylko dwie serie gier i poznamy układ sił w PlusLidze po rundzie zasadniczej. Po 22. kolejkach Pomarańczowi z 47. punktami zajmują trzecią lokatę i tracą do drugiego w ligowym rankingu ONICO Warszawa cztery punkty. Liderem w tabeli jest ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Przypomnijmy, że dwa zespoły najwyżej sklasyfikowane po fazie zasadniczej otrzymają premię w postaci bezpośredniego awansu do półfinału mistrzostw Polski, natomiast drużyny z miejsc 3.-6. rozpoczną 27 marca bój o tenże półfinał w play offie, rozgrywanym do dwóch wygranych.

Nasz zespół ma do rozegrania mecze z ONICO Warszawa (niedziela, 17 marca, godz. 20:30) oraz GKS Katowice (wtorek, 19 marca, 17:30). Ze stolicy kraju do stolicy województwa śląskiego nasza drużyna i sztab udadzą się bezpośrednio po zakończeniu niedzielnej konfrontacji.

Czekają nas dwa ciężkie mecze, z tego ten pierwszy z ONICO, które jest teraz na fali i jest jednym z najmocniejszych, jeśli nie najmocniejszym zespołem w Pluslidze. Ale jedziemy tam walczyć. Bardzo dobrze zapamiętaliśmy nasz ostatni mecz z warszawianami w półfinale Pucharu Polski [wygrana 3:0 – przyp.red.]. Po tym spotkaniu każdy z nas wie, że potrafimy się rozprawić nawet z tak dobrym zespołem jak ONICO – mówi Jakub Popiwczak, libero Jastrzębskiego Węgla.

Kłopot jedynie w tym, że nasz zespół przetrzebiły ostatnio kontuzje. Z urazami zmagają się: Lukas Kampa, Julien Lyneel oraz Nikodem Wolański. Ten ostatni poprowadził naszą drużynę do wygranej 3:0 z Cuprum Lubin, ale nadal uskarża się na ból w ręce.

Dlatego też…– W chwili obecnej naszym nadrzędnym celem jest doprowadzenie do tego, by zawodnicy którzy zmagają się z urazami, całkowicie się wyleczyli. Nie mamy zamiaru niczego przyśpieszać, żeby uniknąć ewentualnego nawrotu kontuzji. Chcemy, by ich powrót do zdrowia odbył się w sposób naturalny. Zależy nam na tym, by być gotowym i w pełni sił na play off. Oczywiście, w najbliższych meczach damy z siebie wszystko i będziemy walczyć na tyle, na ile będzie to możliwe – podkreśla Roberto Santilli, szkoleniowiec naszej ekipy.

Jak będzie? Przekonamy się już wkrótce. Oba wyjazdowe mecze Pomarańczowych będzie transmitować stacja Polsat Sport.

Do boju, Jastrzębie!