Drugie starcie w Lidze Mistrzów. Wicemistrz Francji w Jastrzębiu-Zdroju

Opublikowany przez 13 grudnia, 2017 13:56

Rozmiar czcionki : A- A A+

Po dwóch dniach wolnego w środę nasz zespół rozpoczął przygotowania do kolejnego meczu. 19 grudnia o godz. 18:00 Pomarańczowi podejmą w jastrzębskiej Hali Widowiskowo-Sportowej w ramach 2. kolejki Ligi Mistrzów drużynę wicemistrza Francji Spacer’s Toulouse VB.

„Było blisko, ale niezupełnie”

Zanim to nastąpi, zespół ma czas na przeanalizowanie tego, co wydarzyło się w ostatnim spotkaniu ligowym z MKS-em Będzin. Pomimo prowadzenia 2:0 w setach, Pomarańczowi ostatecznie zeszli z parkietu pokonani.

W pierwszych dwóch setach graliśmy bardzo dobrze. Kontrolowaliśmy mecz, świetnie serwowaliśmy i blokowaliśmy. Natomiast w trzecim secie rywale dokonali zmian w składzie, zmienili rytm gry, zaś Araujo kolejnymi udanymi akcjami dodawał swojej drużynie energii. U nas z kolei trochę tej energii zabrakło, ponadto Patryk Strzeżek i Jason De Rocco zgłosili problemy z plecami. W istotnych momentach to nasi przeciwnicy punktowali, natomiast nam w tych decydujących chwilach czegoś brakowało. Jak mawiają Anglicy: „Było blisko, ale niezupełnie” – przyznaje Mark Lebedew, szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla.

Jeśli chodzi o urazy wymienionej dwójki, to nie są to dolegliwości na tyle poważne, by mogły one wykluczyć ich z gry przeciwko Francuzom.

Dziewięć punktów do szczęścia

Dzięki zwycięstwu 3:0 z mistrzem Niemiec Berlin Recycling Volleys na inaugurację rozgrywek grupowych w Lidze Mistrzów i przy jednoczesnej wygranej Zenitu Kazań z ekipą z Tuluzy 3:1, Jastrzębski Węgiel objął prowadzenie w grupie D. Jakie – zdaniem trenera – są szanse na to, by JW pozostał liderem grupy także po meczu z wicemistrzem Francji?

Nie patrzę na to w tych kategoriach. Wolę skoncentrować się na tym, ile punktów trzeba zdobyć, by zakwalifikować się do rundy play off. Uważam, że jeśli zgromadzimy dziewięć punktów, będziemy mieli duże szanse na awans z grupy. Na razie mamy trzy – zaznacza szkoleniowiec JW.

Nasz najbliższy rywal to aktualny wicemistrz Francji. W jego składzie próżno jednak szukać wielkich nazwisk. Drużynę tę tworzy międzynarodowa mieszanka złożona z siatkarzy francuskich, kanadyjskich, hiszpańskich, belgijskich, szwedzkich oraz brazylijskich. Najbardziej znanym graczem jest środkowy reprezentacji Francji Barthelemy Chinenyeze. Polscy kibice powinni kojarzyć natomiast znanego z występów w AZS Częstochowa hiszpańskiego rozgrywającego Miguela Angela De Amo.

Pokonali pogromców PGE Skry

W tym sezonie Spacer’s Toulouse VB  poczyna sobie w lidze mizernie. Aktualnie okupuje dolne rejony ligowej tabeli. Niemniej jednak 12 grudnia wicemistrz Francji zdołał pokonać mistrza Francji Chaumont VB 52 3:2. A jak doskonale pamiętamy drużyna ta wygrała 3:1 w Bełchatowie z PGE Skrą w pierwszym meczu grupy C tej edycji Ligi Mistrzów. Zatem mimo słabych rezultatów zespołu z Tuluzy w krajowych rozgrywkach, w LM bez wątpienia trzeba będzie uważać na ten zespół.

Bezpośrednią transmisję w meczu ze Spacer’s Toulouse VB przeprowadzi stacja Polsat Sport. Ponadto spotkanie to będzie można obejrzeć w internecie na Laola1.TV.

Najlepiej jednak spędzić to wtorkowe popołudnie w jastrzębskiej Hali Widowiskowo-Sportowej. Zapraszamy!