Beniaminek PlusLigi wygrywa z Pomarańczowymi

Opublikowany przez 24 września, 2016 16:24

Rozmiar czcionki : A- A A+

W pierwszym meczu rozgrywanego w Zawierciu turnieju z udziałem czterech zespołów Jastrzębski Węgiel uległ w trzech setach drużynie GKS-u Katowice.

Nasza drużyna przyjechała do Zawiercia z Rzeszowa, gdzie dzień wcześniej rozegrała sparing z wicemistrzami Polski, Asseco Resovią. Czterogodzinna podróż najwidoczniej dała się we znaki Pomarańczowym. Dodatkowo w tym spotkaniu musieliśmy sobie radzić bez Jasona De Rocco, który zmaga się drobnym urazem mięśniowym brzucha.

W pierwszego seta jastrzębianie weszli dość ospale, pozwalając rywalom na przejęcie inicjatywy. Po asie serwisowym Scotta Touzinsky’ego był jeszcze remis 8:8, ale od tego momentu katowiczanie zaczęli sobie śmielej poczynać. Przy stanie 15:11 Mark Lebedew zareagował przerwą na żądanie. Obraz gry nie ulegał jednak zmianie, a przeciwnicy wciąż utrzymywali kilkupunktową przewagę. Dzięki punktowym zagrywkom Wojciecha Sobali udało się zmniejszyć starty do dwóch „oczek” (20:22), a następnie Pomarańczowi wyrównali stan seta po 22. Potem nasz zespół zdołał jeszcze obronić dwa setbole, ale ostatecznie górą byli gracze beniaminka PlusLigi (24:26).

Niestety, w drugim secie gra naszego zespołu nie uległa poprawie. W szeregach rywali dużo szkody zagrywką i atakiem czynił nam atakujący GKS-u Karol Butryn. Niezmiennie skuteczny pozostawał zaś Sergiej Kapelus. W pomarańczowej ekipie pewnie prezentował się jedynie Salvador Hidalgo Oliva. Katowiczanie szybko „odjechali” punktowo i bez większych problemów wygrali drugą partię do 19.

W trzecim secie na placu gry pozostał wprowadzony w końcówce drugiej partii libero Karol Gdowski. Przy stanie 5:7 na boisku zameldował się również Maciej Muzaj, który zmienił kapitana Patryka Strzeżka. Naszej ekipie nadal brakowało płynności w grze. Trudno było znaleźć element, w którym nasz zespół górował nad katowiczanami. Nic dziwnego, że i tym razem to właśnie nasi przeciwnicy byli górą.

W niedzielę w meczu o 3. miejsce w turnieju Jastrzębski Węgiel zmierzy się ze zwycięzcą spotkania Aluron Virtu Warta Zawiercie – BBTS Bielsko-Biała. Początek spotkania w zawierciańskiej hali OSiR o godzinie 11:00.

Jastrzębski Węgiel – GKS Katowice 0:3 (24:26, 19:25, 19:25)

Jastrzębski Węgiel: Strzeżek, Gil, Sobala, Bachmatiuk, Oliva, Touzinsky, Popiwczak (libero) oraz Gdowski (libero), Muzaj, Ernastowicz.

GKS Katowice: Butryn, Falaschi, Krulicki, Błoński, Kalembka, Kapelus, Stańczak (libero) oraz Stelmach, Mariański (libero), Van Walle.