Bartosz Kurek po drugi raz w tej rundzie wystąpi w jastrzębskiej hali

Opublikowany przez 14 grudnia, 2018 09:22

Rozmiar czcionki : A- A A+

PlusLiga nie zwalnia tempa. W najbliższą niedzielę Pomarańczowi podejmą przed własną publicznością drużynę ONICO Warszawa z najlepszym siatkarzem ostatniego mundialu w składzie.

Będzie to niezwykle istotne spotkanie dla układu w tabeli po pierwszej rundzie sezonu zasadniczego. Po jedenastu kolejkach nasz zespół zajmuje drugie miejsce i wyprzedza czwartych w ligowym rankingu warszawian lepszym bilansem zwycięstw i porażek (JW ma bilans 8-3, zaś ONICO 7-4), mając tę samą liczbę 21 punktów.

Niedzielna konfrontacja ze stołecznym zespołem zapowiada się frapująco. Zespół dowodzony przez byłego świetnego siatkarza i byłego trenera reprezentacji Polski Stephane’a Antigę jeszcze przed sezonem był wymieniany w gronie drużyn aspirujących do walki o play off. Miniony tydzień sprawił, że ekipa ze stolicy jest wymieniania jako poważny kandydat do gry o medale. Stało się tak za sprawą ostatnich transferów, których dokonał warszawski klub.

Wobec problemów finansowych Stoczni Szczecin warszawianie pozyskali MVP Mistrzostw Świata Bartosza Kurka oraz dwukrotnego mistrza Polski Nikolaya Penczeva. Przypomnijmy, że obaj zawodnicy rozwiązali kontrakty ze Stocznią i byli wolnymi graczami. W drużynie ONICO występują ponadto dwaj inni mistrzowie świata z Turynu: Damian Wojtaszek i Bartosz Kwolek, a także mistrz świata z 2014 roku Andrzej Wrona.

Ten zespół już po poprzednich rozgrywkach i transferach przeprowadzonych przed sezonem musiał być brany pod uwagę w kontekście gry o medale, a w tym momencie na pewno zyskał ogromną wartość sportową w postaci Bartka Kurka i Nikolaya Pencheva – uważa Jakub Popiwczak, libero Jastrzębskiego Węgla.

Jastrzębska publiczność raz jeszcze w tej rundzie będzie więc mogła oglądać w akcji najlepszego siatkarza Europy AD 2018 – Kurka. Przypomnijmy, że 21 października Kurek i Penczev w barwach Stoczni Szczecin wystąpili w jastrzębskiej hali, a ich drużyna wygrała mecz 3:0, chociaż  wszystkie sety były zacięte i kończyły się odpowiednio do: 22, 24 i 25.

Wiemy jaką jakość ma ten zespół, ale mamy również świadomość, jak wyglądało ostatnie spotkanie naszego zespołu przeciwko tym dwóm zawodnikom. Może „suchy” wynik tego nie oddawał, ale byliśmy bardzo blisko przeciwnika w tamtym meczu i przez długi czas odczuwaliśmy niesmak po tamtej przegranej. Dlatego teraz wyjdziemy podwójnie skoncentrowani i postaramy się udowodnić swoją wyższość – zapewnia Popiwczak.

Początek niedzielnego pojedynku w jastrzębskiej Hali Widowiskowo-Sportowej o godzinie 17:30.

ZAPRASZAMY!